Kredyty hipoteczne najtańsze od lat – prognozy

Kredyt hipoteczny to bodajże najlepiej sprzedający się obecnie produkt bankowy. Główny powód to rekordowo niskie oprocentowanie i korzystne warunki dotyczące wkładu własnego. To zjawisko spowodowało, że zakupem własnego mieszkania zainteresowało się w ostatnim czasie więcej par, ale też inwestorów.

Kredyty hipoteczne dzisiaj

Biorąc pod uwagę najbliższą historię, to w 2017 roku banki wymagały od klientów starających się o kredyt hipoteczny wkładu własnego na poziomie zaledwie 20%. Były też przypadki, gdzie ten pułap schodził niżej, jednak takie przypadki należały do rzadkości. Wkład własny jest przecież swoistą gwarancją dla banku, że ma do czynienia z klientem obarczonym niskim ryzykiem finansowym, który ma zaplecze zapewniające regularne spłaty rat.

Oprocentowanie było rekordowo niskie, bo utrzymywało się na poziomie 1,5%. Dla porównania można dodać, że np. w roku 2008 stopa procentowa, którą zawsze ustala Rada Polityki Pieniężnej, była czterokrotnie wyższa. Można więc w sporym uproszczeniu stwierdzić, że dzisiejsze kredyty hipoteczne są cztery razy tańsze niż te dostępne w tamtych latach. Dodatkowo, wyższe były też wymagania dotyczące wkładu własnego, zdarzały się przypadki, że sięgały 50%. Trzeba więc przyznać, że teraz istnieją o wiele lepsze warunki na zaciąganie tak dużych zobowiązań.

Kredyty hipoteczne – prognozy na przyszłość

Według wielu analityków finansowych rok 2018 nie przyniesie w kwestii kredytów hipotecznych żadnych istotnych zmian, ponieważ Rada Polityki Pieniężnej nie zapowiada podwyższenia stóp procentowych w tym czasie. Jednak już kolejny rok może przynieść zmiany i to niekorzystne. Należy pamiętać, że stopy procentowe to główny czynnik kształtujący ceny kredytów, więc wiele zależy od decyzji RPP. To ważna informacja, dla osób planujących zakup nieruchomości na kredyt. Muszą wziąć pod uwagę, że finanse i gospodarka bardzo nie lubią próżni i może zdarzyć się podobna sytuacja, jak w przypadku kredytów zaciąganych we frankach w latach 2007-2009. Bardzo niski kurs tej waluty zachęcił wiele osób do brania dużych kredytów, a jaki był późniejszy los tzw. frankowiczów wszyscy wiemy.

Warto pamiętać, że nawet niewielki wzrost stóp procentowych o zaledwie 50 punktów bazowych to podwyżka raty o około 30 zł przypadająca na każde 100 tys. zł zobowiązania.

Mieszkanie jako inwestycja

Takie przewidywania są dość ważne nie tylko dla par, które kupią nieruchomość na kredyt, które będzie pełniło rolę ich rodzinnego lokum. To także istotne dla tych, którzy zamierzają potraktować zakup nieruchomości jako inwestycji. Przykładem może być zakup mieszkania z przeznaczeniem na wynajem. W obecnych warunkach to kusząca możliwość zainwestowania swoich oszczędności, dlatego sporo klientów zaciąga kredyty hipoteczne właśnie z tego powodu. Licząc w prosty sposób, na lokacie można dziś uzyskać około 3% zysku, minus podatek Belki. Szacuje się, że zainwestowanie w taką nieruchomość pozwala na uzyskanie zysku na poziomie 4-6%. Przy dobrych okolicznościach można więc zyskać nawet dwa razy więcej. Jednak jeśli takie mieszkanie jest obciążone kredytem hipotecznym na wiele lat, trzeba brać pod uwagę zmienność warunków, bowiem konkretna wysokość raty nie jest nam dana na cały okres zobowiązania. Zdecydowanie lepszym krokiem jest takie skalkulowanie kredytu i swoich oszczędności, aby zaciągnąć kredyt np. na 6-7 lat. W tym czasie wynajem nie będzie przynosił zysku, a jedynie pokrywał koszty eksploatacji, czynszu i ratę kredytu hipotecznego. Dopiero po tym okresie, zacznie przynosić realne zyski. Całą inwestycję należy dobrze skalkulować, a biorąc pod uwagę ryzyko inwestycyjne i możliwość zwiększenia się rat kredytu, zabezpieczyć także dodatkowe środki finansowe na ewentualne trudne chwile, np. przestój w wynajmie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *